środa, 30 kwietnia 2014

Wyzwanie 30 dni z Mel B: FAIL


Hey ♥
No więc niedawno doszłam do wniosku, że jestem totalnym leniem i powinnam coś z tym zrobić. Czytając bloga mojej przyjaciółki znalazłam link do świetnej stronki (http://www.bycidealna.pl/2013/07/wyzwanie-30-dni-z-mel-b-tiffany.html), na której przeczytałam o tym wyzwaniu i się go podjęłam. Z początku byłam bardzo bardzo zmotywowana widząc metamorfozy - czyli fotki - osób które trenowały przed i po. krótko mówiąc chęci były, ale po szkole byłam zbyt zmęczona by trenować, a na dodatek mój pokój do tego jest za mały. Poza tym głupio by brzmiały okrzyki Mel B z mojego pokoju podczas, gdy wszyscy są w domu i chcą odpocząć po pracy i szkole :/ 
Z 30 treningów skończyłam na ... - aż wstyd się przyznać na -..3 :( 
Doszłam do wniosku, że regularne trenowanie w moim przypadku podczas szkoły  nie wypali. Ale podczas wakacji będę intensywnie pracowała nad moja kondycją. Jeżeli w ogóle ją mam... Też postaram się zdrowiej odżywiać i ograniczyć fast food.



Myślę, że dobrą motywacją są kalendarze z treningami 
oraz zdjecia takie jak te, które pokazują Tobie, że TY też możesz tak wyglądać :)




Piosenka co mi ciągle chodzi po głowie ;)